Piosenka o piechocie

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o piechocie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wybaczcie piechocie,

że tak nierozumna czasami, bez tchu.

My zawsze w pochodzie,

gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzu.

Jak długo tak można?

Bezdroża, mokradła i błoto, i piach,

i wierzba przydrożna

jak siostra pobladła zostaje we łzach.

Nie wierzcie pogodzie,

gdy deszcze trzydniowe zaciągnie wśród drzew

Nie wierzcie piechocie,

gdy w pieśni bojowej odwaga i gniew.

Nie wierzcie, nie wierzcie,

gdy w sadach słowiki zakrzyczą co sił –

wy jeszcze nie wiecie,

co komu pisane i kto będzie żył.

Uczyłaś, ojczyzno,

że żyć trzeba umieć i słyszeć twój głos...

Kolego mężczyzno,

a jednak niezgorszy przypada ci los.

My zawsze w pochodzie

i tylko to jedno nas zrywa ze snu:

dlaczego w pochodzie,

gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzu

Dlaczego w odwrocie,

gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzu?...[1]