Piosenka o ulicznym grajku

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o ulicznym grajku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam gdzie największy płynął tłum

raniutko stawał deszcz nie deszcz

i czapkę kładł do góry dnem

by wyglądała groszy stu

Rzucali ludzie marny grosz

co błyszczał w czapce niby łza

nie widzi biedak ale gra

wciąż słyszał gdy mijali go

Taki już żebraka los

jedne skrzypce dwoje rąk

stare palto pełne łat

siwe włosy targa wiatr

Taki już żebraka los

wokół litość albo złość

jednostajny monet brzęk

i fałszywej struny dźwięk

Pośrodku miasta zawsze stał

wtorek czy piątek deszcz nie deszcz

do myśli złych uśmiechał się

i jakiś stary refren grał

Aż raz przemówił - umilkł gwar

i nagle się dowiedział tłum

że oprócz marnych groszy stu

królestwo własne stary ma

Taki już żebraka los

jedne skrzypce dwoje rąk

ale za to jakie sny

gdzieś otwarte w mroku drzwi

Pod powieką własny świat

kto odgadnie jakich barw

czyje życie ponad stan

kto tu żebrak a kto pan?[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.podbuda.pl/
Oficjalna strona internetowa Grupy Pod Budą [odczyt: 25.07.2015].