Płoną góry, płoną lasy

Zgłoszenie do artykułu: Płoną góry, płoną lasy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Płoną góry, płoną lasy

w przedwieczornej mgle,

stromym zboczem dnia

słońce toczy się.

Płoną góry, płoną lasy,

lecz nie dla mnie już,

brak mi listów twych,

ciepła twego snu.

Rzuć między nas

najszerszą z rzek,

najgłębszy nurt,

najdalszy brzeg.

Rzuć między nas

to, co w nas złe,

a ja i tak odnajdę cię.

Płoną góry, płoną lasy

nim je zgasi zmierzch,

znowu jedna noc,

znowu jeden dzień.

Płoną góry, płoną lasy,

lecz nie dla mnie już,

brak mi zwierzeń twych

ciszy twego snu.

Rzuć między nas

najdłuższy ląd,

najskrytszy żal,

najgłupszy błąd.

Rzuć między nas

to, co w nas złe,

a ja i tak odnajdę cię...[2]

Wariant 2

Strzałka

Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle,

Stromym zboczem dnia słońce toczy się.

Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już.

Brak mi listów Twych, ciepła Twoich słów.

Rzuć między nas najszerszą z rzek,

Najgłębszy nurt, najdalszy brzeg,

Rzuć między nas, to, co w nas złe,

A ja i tak odnajdę Cię!

Płoną góry, płoną lasy nim je zgasi zmierzch.

Znowu minie noc, znowu minie dzień.

Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już.

Brak mi zwierzeń Twych, ciszy Twego snu.

Rzuć między nas najdłuższy rok,

Najskrytszy żal, najgłupszy błąd.

Rzuć między nas, to, co w nas złe,

A ja i tak odnajdę Cię![3]