Zgłoszenie do artykułu: Po kolędzie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Posłuchajcie ludkowie,

Co wam dziadek opowie!

Dziadek siwy, ale żwawy,

Jako, że rodem z Warszawy,

Skąd jest każdy dzielny zuch!

Bez te wojenne lata

Człek się ino nalata...

Trudno dziś zarobić z łaski

Na bimberek i kiełbaski,

Wszędzie straśnie słaby ruch!

Z papierową złotówką

Czasem rzuci ktoś słówko:

„Jeszcze z półtrzecia miesiąca...

Trzymajcie się dziadku końca,

Tylko patrzyć przyjdzie on!”

Szkopom widać po minie,

Że niedobrze w Berlinie...

Spytasz takiego przybłędę –

Ten ci szeptem powie – „Ende”,

Znakiem tego coś z końcem!

Gdy tu pośpiewam sobie –

Może od was zarobię?

I usłyszę po kolędzie,

Jakże też z tym końcem będzie,

Czy przyjdzie z wiosny słońcem?

Kropnął bym se na zdrowie,

Lecz nikt nie da, nie powie

Żadnych nowin, za to przecie

Krzyczy: – Wy tam lepiej wiecie,

Kiedy koniec będzie raz!

Wreszcie dziaduś zmęczony

Wraca do dom, do żony...

A ta patrzy oczkiem lśniącem

– Dziadziu? – pyta – jak tam z końcem?

A żeby to piorun trzasł![1]