Po ulicy mnie gna

Zgłoszenie do artykułu: Po ulicy mnie gna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Noc kryje w sobie

tysiące szans,

kiedy jej księżyc

nada glanc.

Niejeden wtedy

idzie w gaz,

ale nie ja,

bo w taki czas

po ulicy mnie gna,

a ulica mnie zna,

jak zły grosz.

Wszystkie bramy tu znam

i mnie zna każda z bram,

zna mnie noc.

Gna mnie tutaj i tam,

do tych latarń i bram,

w siną dal.

Zielenieje mi wzrok,

wilczy staje się krok,

wilczy żal.

Gna mnie wszerz, gna mnie wzdłuż,

w każda słotę i kurz,

co noc znów.

A gdzie nocy jest kres,

nie wie nikt, szkoda łez,

szkoda słów!

Most z lewej strony,

z prawej most,

a ja przed siebie,

ja na wprost.

Przed nocą trudno

jest się skryć,

gdy wraca kusząc:

wstań i idź!

Po ulicy mnie gna...[2]