Polski weekend

Zgłoszenie do artykułu: Polski weekend

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jadą na weekend wszyscy nasi sąsiedzi:

Docent, inżynier oraz magister,

Więc ty już także za kółkiem siedzisz,

Wieziesz rodzinę w łany ojczyste.

Na łono natury w tę zieleń, w lazury

Bo mówią nam wszyscy uczeni

Ze kontakt z przyrodą to zdrowie, to młodość

I trzeba orgiazm dotlenić.

Oj jadą, jadą fiaty na weekend,

Oj, błyszczy, błyszczy na fiatach nikiel,

A dokąd jadą z tego śródmieścia,

A po kapustę jadą do teścia.

Na łono natury po jaja od kury

Po kiszkę kaszaną – do taty,

Czym chata bogata ugości nas tata

Prowiantem zapełnią się fiaty,

Weekend się skończył, do miasta pora

Czujesz się rześko, krzepko i młodo

Żona w bagażnik wsadza indora,

Nie ma jak kontakt z żywą przyrodą.

Te dary natury: indyki i kury

I kiszka kaszana od taty,

W co chata bogata to wlazło do fiata

A tata zapisał na straty.

Siedzisz za kółkiem, włączasz migacze,

A żona patrzy przez okno fiata

I mówi: Kazek, kupił byś daczę,

Będzie jak znalazł na stare lata.

– Hela, a co to jest dacza?

– jak to, nie wiesz?- domek na działce

A w Kórniku za daczą kokoszki zagdaczą,

Wystawisz przed daczę leżaczek,

Podlejesz rzodkiewkę, truskawki, marchewkę,

Rodzinka przyjedzie na daczę.

Na łono natury, po moje kultury

Po kury co gdaczą za daczą

Co będzie na daczy, to synek zahaczy?

A figę, a guzik zobaczą.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.romangerczak.pl
Oficjalna strona internetowa Romana Gerczaka [odczyt: 08.02.2016].