Zgłoszenie do artykułu: Powołanie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A czemuż wiatr od świtu śpiewa?

Dlaczegóż to po lasach nucą drzewa?

Piosenka w długą drogę rusza – raz i dwa...

Piosenka przed komisją zaraz stanie,

bo ma do wojska powołanie,

do wojska powołanie wielkie ma.

Tam za nią wezmą się lekarze

i tam dopiero się okaże,

czy wszystko jest na medal i czy wszystko gra?...

Przed nimi nic się nie ukryje,

słuchają, jak jej serce bije –

i marsz do woja, kategoria ,,A”.

Gdy piosenka szła do wojska –

to śpiewała cała Polska,

bo piosenka szła do wojska

jak na pierwszy bal.

Grały skrzydła samolotom,

nawet w czołgu śpiewał motor,

na strzelanie szła z piechotą,

cel i pal.

Na służbie bywa dniem i nocą.

I żyje się jej śpiewająco,

jak gdyby w wojsku już służyła nie od dziś...

A na dworcu zamiast gorzko płakać,

dziewczyna śpiewa do chłopaka,

bo jak do wojska – to z piosenką iść.

Gdy piosenka szła do wojska...

Bo próżne wszelkie udawanie,

do wojska gdy się powołanie,

do wojska powołanie wielkie gdy się ma...

Tak było i z piosenką.

Dziś starczy skinąć ręką –

do wojska z końca świata też by szła i szła.

Gdy piosenka szła do wojska...

La... la... la...

Tak było i z piosenką.

Dziś starczy skinąć ręką –

do wojska z końca świata też by szła i szła.

I duma ją rozpiera,

że nawet sam generał

ją osobiście zna![1]