Zgłoszenie do artykułu: Przeciętniak

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wyszedł przed domek przeciętniak

O dość przeciętnej postaci,

I wzrok mu ze szczęścia zmętniał

Bo ujrzał wokół swych braci,

Co także wyszli przed domki,

A ich przeciętne dzieciaki

Puszczały sobie bąki,

Kolejki i różne tam takie...

Przeciętnak, kiedy tak stali,

Pomyślał: – Jest jakaś potęga

W tych, co się nabrać nie dali

Na sięganie, gdzie wzrok nie sięga,

Na łamanie czego rozum nie złamie,

Na mierzenie sił na zamiary,

Na bryły z posad ruszenie

I zawracanie gitary!

Bo gdybyśmy poszli na to

I gdybyśmy więcej umieli

To wtedy – zima czy lato –

Wybitni być byśmy musieli,

A przy tej wybitności

Czasu się nie ma w ogóle

Więc kiedyż przyjmować gości,

W ogródku posadzić cebulę,

Wpaść na rozmowę do Gieńka,

Podlać prymulki i palmy...

Głowa czasami aż pęka,

A ty bądź ciągle genialny!

Wciąż myślisz, nie możesz zasnąć,

Palce obgryzasz nocą...

Wybitność – jak słoń na własność,

Cenne to, ale po co?

I myśląc tak, wsparł się o płotek,

A w domu gaworzył osesek,

A obok bawił się kotek,

A pod drzewkiem wysikał się piesek,

A żona lepiła pierogi,

A pijaka wsadzono do suki,

A wujaszek wymoczył nogi,

A w TV był recital Łazuki,

A w promieniu kilku kilometrów

Trwał ten stan, pogodnie – jednolity,

Z deficytem wybitnych facetów....

Ale co tam! Mamy gorsze deficyty![1]

Bibliografia

1. 

Waligórski, Marek
Prywatne archiwum Marka Waligórskiego – syna Andrzeja Waligórskiego.

2. 

http://waligorski.art.pl
Strona internetowa poświęcona twórczości Andrzeja Waligórskiego [odczyt: 31.08.2018].

3. 

Kozłowska, Agnieszka