Przez pole, przez las...

Zgłoszenie do artykułu: Przez pole, przez las...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przez pole, przez las,

z tornistrem na grzbiecie,

przez pola, przez lasy

wędrują po świecie.

Deszcz leje na złość,

już bluza przemokła,

w tem woła, ktoś woła,

tak woła nas z okna –

żołnierze, żołnierze...

Spiekota i żar,

bo lipiec upalny.

Idziemy, a w dali

już szumi zagajnik.

Grzmią buty o bruk

maleńkiej mieściny,

słyszymy spod nogi,

spod ziemi słyszymy –

żołnierze, żołnierze...

Przez rzekę, przez most,

w topolach i brzózkach

idziemy, a rzeka,

słyszymy, jak pluska.

Daleko na wschód,

czy zachód od Wisły,

podkręci wąs ojciec

i z dumą pomyśli –

żołnierze, żołnierze...

Gdy idzie już noc

od lasów zielona,

gdzieś matka łzę otrze

i westchnie stęskniona.

Przez pole, przez las,

z tornistrem na grzbiecie,

przez pola, przez lasy

wędrują po świecie –

żołnierze, żołnierze...[1]