Przez siedem mórz

Zgłoszenie do artykułu: Przez siedem mórz

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przez siedem mórz


przez blaski zórz


Mariański rów


księżyca nów


płyniemy w dal


by topić żal



Już jej się płakać chce


czy kocham ją, czy nie


wierszyk miał być o miłości


tak zwana ludzkość trwa


w obłędzie więc i ja


już się nie przydam,


nie przydam ludzkości



Już jej się kończy świat


sto zmarnowanych lat


płynie w otchłanie, tak jak sny



gubi się męski rym


w żeńskościach greckich zim


jak w oceanie Metaxy



Delfinów śpiew


i tupot mew


portowy rum


w tawernie tłum


wierzymy w cud


i szczęścia łut



Już jej się płakać chce


czy kocham ją, czy nie


wierszyk miał być o miłości



Przez siedem mórz


przez blaski zórz


Mariański rów


księżyca nów


płyniemy...
 w świat


by szukać



okruchów dnia


gdzie ty i ja


nieskazitelnie piękni znów



Niech w starożytnej mgle


topi się ten co chce
my „w wierszyk” –


jak „w niebo” – wzięci



zostanie męski rym


w żeńskościach greckich zim


jak w oceanie pamięci.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.turnau.com.pl/
Oficjalna strona internetowa Grzegorza Turnaua [odczyt: 06.07.2014].