Przez zapory w ogniu, w dymie, w mgławicy

Zgłoszenie do artykułu: Przez zapory w ogniu, w dymie, w mgławicy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przez zapory w ogniu, w dymie, w mgławicy,

Przylecieli ponad Rzeszę lotnicy,

Rzesza się cała pali,

Płonie w morzu stali

Dzień i noc, pruska moc.

Już w ulewie płonącego żelaza,

Ginie w gruzach hitlerowska zaraza.

Rzesza się cała pali...

Płoną w ogniu wielkie hale, śmigieł stos,

A w piwnicach rozpaczliwy jęczy głos:

Rzesza się cała pali...

Giną w gruzach dziś kuźnice rozboju,

Braknie armat, braknie czołgów do boju.

Rzesza się cała pali...

Przed potęgą aliancką w pokorze

Drży po polach naród zbójców – o Boże!

Rzesza się cała pali...

Gestapowce rozjuszone niczym psy,

Klną na naród, na Hitlera, na los zły.

Rzesza się cała pali...

Za Warszawę, Londyn, Tunis, Stalingrad,

Wali w Rzeszę bez ustanku stali grad.

Rzesza się cała pali...

Przez zapory w ogniu, w dymie, w świetle gwiazd,

Płyną orły ze sarmackich starych gniazd.

Rzesza się cała pali...

Niech nas więcej już frasunki nie toczą,

Zaśpiewamy z lotnikami ochoczo:

Rzesza się cała pali...

Gdy w Berlinie ginie marnie wieczny wróg,

Niechaj zabrzmi znów nad Polską głośny róg:

Rzesza się cała pali...

Przez spalone polskie sioła, w wielki świat,

Niech z radością dziś zawoła syn i brat:

Rzesza się cała pali...[1], [2]