Zgłoszenie do artykułu: Puszczyk

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wśród krzyżów cmentarnych w ruinach kościoła

Zagnieździł sią puszczyk sprzymierzon z upiorem,

Gdy słońce się skryje i w noc i wieczorem

On smątnie woła: pójdź! Pójdź! Pójdź!

Śpiew jego żałosny w północnej zaciszy

Postrachem i drżeniem wieśniaków przenika,

Bo śmierć zwiastuje każdego,

Kto słyszy wołanie puszczyka: pójdź! Pójdź! Pójdź!

Gdy starzec stuletni pospieszyć nie zdoła,

Przechodzi strwożony około cmentarza,

Bo puszczyk z ruiny donośnie nań woła!

Aż echo powtarza: pójdź! Pójdź! Pójdź!

Wieśniaczka przy pracy, gdy wraca z wieczora,

Unosząc na raku maleńkie swe dziecię,

Ucieka co siła, bo czyha na życie

Przyjaciel upiora: Pójdź! Pójdź! Pójdź!

Młodziutka sierotka przybiegła od sioła,

Och ona się jedna upiorów nie boi

I we dnie i w nocy przy grobach wciąż stoi,

Choć puszczyk woła: pójdź! Pójdź! Pójdź!

Została, oczęta jej łzą się zrosiły,

Szli ludzie, co chcieli wziąć biedną do sioła,

Nie bójcie się, rzekła, to matka z mogiły

Swą donie tak woła: pójdź! Pójdź! Pójdź![1]

Bibliografia

1. 

Adamski Walerjan, Polski śpiewnik narodowy z melodiami, wyd. 2, Poznań, Księgarnia i Drukarnia św. Wojciecha, 1919, s. 77, 78.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu utworu.