Zgłoszenie do artykułu: Rajdowy raj

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pospadały z drzew kasztany, rajd studencki na szlak ruszył

na pijackie, górskie trasy zagubione w leśnej głuszy.

W górach sama ci rozłoży praw natura swoje dary,

a ty dary śmiało spożyj – w używaniu strzegąc miary.

Student wódką trasę krasi – tak pragnienie swoje gasi,

potem wisi u gałęzi, ni to śpiewa, ni to rzęzi.

Hej, nie szukaj wiatru w polu, tylko szczęścia w alkoholu,

znajdziesz babę w stogu siana, będziesz kochał ją do rana.

Gdzieś tam dziekan w sinej dali, a my leżym tu na hali

precz kłopoty, precz frasunek, gdy z kumplami syczysz trunek.

Pocież chłopcy, pocież zbijać, bo nie mamy za co pijać,

a kie zajdziem do sałasa – każdo floszka bydzie nasa.

Gdy się kropnie pół siwuchy, ze stodoły wyjdzie w gali

no to ni ma asystentki, której byśwa nie szczypali.

Student to jest takie zwierzę, co z humorem babę bierze,

wszystkie baby to ladaco, no bo lecą byle na co.

Dziś do siebie przyjść nie mogę, zaraz ruszam w dalszą drogę,

tę piosenkę, tę jedyną – śpiewam dla Ciebie dziewczyno.[1]