Zgłoszenie do artykułu: Romeo i Julia

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy piękna Julia ujrzała Romea

Poczuła w głowie zamęt

Wyszły z niej wtedy ukryte pragnienia

W temacie: temperament

By samotności porzucić nałogi

Ratując się w potrzebie

Powzięła zamiar (niepomna przestrogi)

Zaprosić go do siebie!

Dla spragnionego to żaden dylemat

Bo przecież grzeszyć warto

Wykorzystała więc znany już schemat:

Drabina, kochaś, balkon!

A kiedy przyszła już chwila ta słodka

Gdy wszystkie zmysły drżały

Ona z emocji zrobiła się mokra

Nadzieją on nabrzmiały!

Z pierwszym spotkaniem, gdy wstydzi się ciało

Hamulców jest bez liku

Pewnie dlatego wszedł do niej nieśmiało

Dopiero po „Dzienniku”!

Choć w takich sprawach był trochę naiwny

A ją zżerała trema

Słodko szepnęła: Coś taki dziś sztywny?

A on: Bo śliski temat!

Biedny Romeo przez dobę calutką

Choć sztuki robił śmiałe

Wychodząc od niej wystękał cichutko:

Skąd w Tobie taki power?

Nie pytaj chłopcze, ośmieszasz Montekich

Myślenie nie kosztuje!

Jam przecież z rodu – jak wiesz – Copulettich!

A to zobowiązuje!

W trosce o zdrowie, miast wszystkim się żalić

Pamiętaj nade wszystko:

Żeby w alkowie, prócz innych detali

Uważać na nazwisko![1]

Bibliografia

1. 

Bolanowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka