Sabałowa nuta

Zgłoszenie do artykułu: Sabałowa nuta

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Sytkie Tatry przeseł, sytkie przewędrował,

Ej! Prziseł do „Morskiego”, tam się przenocował.

Trza sie było spytać starego Sabały,

Ej! Bez który wirsycek kozioki chadzały.

Na wysokiej cyrkli cyrni sie coś – cyrni,

Ej! Cy to kupa gnoja, cy dziewcyna moja?

Z góry jedź, z góry jedź, na dolinę hamuj!

Ej! Ładną mas dziewcynę – sanuj-ze ją sanuj!

Nie chodź wedle woza, nie trzimaj się osi!

Ej! Nie daj chłopcu giemby, choć cię o to prosi!

Nie daj choć cie prosi! Radze ja ci scerze,

Ej! Nie wart ten buziaka, co go sam nie bierze.

Nie mas ci to – nie mas, jako chłopu z gronia,

Ej! Zjedzie se na portkach, nie potrza mu konia.

Nie mas ci to – nie mas, jako chłopu na wsi,

Ej! Utnie psu ogona, kapustę omaści.

Nie mas ci to – nie mas, jak u miescanina,

Ej! Utnie kotu ogon, powi, ze słonina.

Poniezus żydowski – malućki, nieduży

Ej! Siedzi na przypiecku, fajecke se kurzy.

Poniezus przygrywa, Matkaboska śpiwa,

Ej! Pieterpaweł tańcy, a Duch święty ziwa.

Wszyscy święci tańca, zje! – Cóz to się dzieje!

Ej! A ze stary Pambóg z zapiecka sie śmieje.

Janickowa krasa, rada owce pasa

Ej! We dnie po dolinie, w nocy przy dziewcynię.[1]

Bibliografia