Zgłoszenie do artykułu: Saperzy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam za wioską niedaleko

stał drewniany most.

A tym mostem ponad rzeką

droga szła na wprost.

Nieprzyjaciel wstęgą ognia

złączył brzegi dwa,

most nam świecił jak pochodnia,

gdy w bój wiara szła.

Przez pontony, jak po moście,

któż to pierwszy ruszył w pościg?

Saperzy, saperzy,

wojskowi inżynierzy.

Najlepsi to żołnierze,

najlepsza to jest broń!

Trudne wiodły nas koleje,

druh niejeden legł,

długo szliśmy od Mierei

nad odrzański brzeg.

Nowe się wznosiło mosty,

kładło wstęgi szyn,

a za nami napis prosty:

„Tutaj nie ma min”.

Kto przez burzę, śmierć i ogień

armii swej toruje drogę?

Saperzy, saperzy...

Dziś za wioską niedaleko

wojsko śpiewa w głos.

A za tydzień ponad rzeką

stanie nowy most.

Po tygodniu znikło wojsko,

odjechało w dal,

a dziewczętom z całej wioski

smutno jest i żal,

bowiem serca im zabrali,

nowym mostem odjechali.

Saperzy, saperzy...[1]