Zgłoszenie do artykułu: Sen o wannie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kąpiel poranna,

czeka już wanna,

pełna po brzeg,

piany jak śnieg.

Szemrze cichutko,

moja złociutka,

połóż się tu,

w zapachu bzu.

I już lecimy nad dachami miast.

Nieważne są pieniądze ani czas.

Żegnaj Pagarcie, tu otwarcie wyznać muszę,

sprzedałam wannie duszę.

I już lecimy nad dachami miast.

Nieważne są pieniądze ani czas.

Żegnaj Pagarcie tu otwarcie wyznać muszę,

sprzedałam wannie duszę,

sprzedałam wannie duszę,

sprzedałam wannie duszę.

Nagle nad Pragą,

straszne tornado.

Woda wycieka,

nie ma co zwlekać,

wracaj do chaty,

złomie skrzydlaty,

goń resztą sił,

przez srebrny pył.

I znów lecimy nad dachami miast.

I bliżej nam do domu niż do gwiazd.

Witaj Pagarcie, tu otwarcie wyznam ci

czasami mam dziwaczne sny.

I znów lecimy nad dachami miast.

I bliżej nam do domu niż do gwiazd.

Witaj Pagarcie, tu otwarcie wyznam ci

czasami mam dziwaczne sny,

mam dziwaczne sny,

mam dziwaczne sny.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.marylarodowicz.pl
Oficjalna strona Maryli Rodowicz [odczyt: 10.02.2013].