Serce na obczyźnie

Zgłoszenie do artykułu: Serce na obczyźnie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przed tą zgrają hitlerowską

Żołnierz opuścił Ojczyznę,

By znieść krzywdy z mocą boską,

Maszerował na obczyznę.

Na wojenkę śmiało kroczył

Poprzez jary, lasy, pola,

Nieraz śmierć zajrzała w oczy,

Taka to żołnierska dola.

I tak maszerował śmiało,

I gdzieś spotkał drugie serce,

Na wygnaniu rozpaczało,

Żyło w bólu, poniewierce.

Żołnierz drogą maszerował,

Nad serduszkiem się użalił,

Więc je do plecaka schował

I pomaszerował dalej.

Wtem znów drugie zapłakało

Czyjeś zakochane serce,

Z młodej piersi się wyrwało,

Żyło w bólu, poniewierce.

I znów żołnierz się użalił,

Serce do plecaka schował,

W swym oddziale się nie chwalił

I w bój naprzód maszerował.

A w niejedną noc krytyczną

W boju musiał wroga walić

Za Polskę demokratyczną

I dwa serca chciał ocalić.

Gdy szedł żołnierz do ataku,

W serce trafił go morderca,

Żołnierz śmiał się, bo w plecaku

Jeszcze dwa zostały serca.

Jedno drogie serce matki

Od dzieciństwa w nim żarzyło,

A to drugie serce małe

Zakochanej jego miłej.

Te serduszka takie szczodre

Dały mu odwagę w boju,

Z nimi zdobył Bałtyk, Odrę

I dziś żyje już w spokoju.[1]

Bibliografia