Zgłoszenie do artykułu: Słowik

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na różanym kwiecie

słowik siadł maleńki,

śpiewa a nikt nie wie,

skąd on wziął piosenki, oj dana.

/Oj dana, oj dana,

oj dana, oj dana,

oj dana, oj dana,

oj dana, oj dana./ bis

A tak śpiewa pięknie,

taki głos uroczy,

że aż serce mięknie,

zbiega łza na oczy, oj dana.

Oj dana, oj dana…

Powiedz, mój słowiczku,

śpiewna ty ptaszyno,

dla kogo twe piosenki

i skąd one płyną, oj dana.

Oj dana, oj dana…

Skąd me piosnki płyną?

nie dziw się ni trocha:

śpiewa zawsze pięknie

ten, kto mocno kocha, oj dana.

Oj dana, oj dana…

Kocham noc majową

w księżyca pozłocie,

gdy nad moją głową

świeci gwiazdek krocie, oj dana.

Oj dana, oj dana…

Kocham krzewy, zdroje

i łąkę kwiecistą,

kocham gniazdo moje

i ziemie ojczystą, oj dana.

Oj dana, oj dana…[1]