Śpiew żałosny wartownika

Zgłoszenie do artykułu: Śpiew żałosny wartownika

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Noc zapadła w czarnej szacie,

księżyc w górze lśni,

a ja stoję sam na warcie,

straszno, straszno mi.

Cóż mam robić, nieszczęśliwy,

w tak ciężkiej żałobie,

chodzę w kółko ledwie żywy

i tak śpiewam sobie:

Oj, duli, duli! Oj, duli, duli!

Oj, duli, duli, duli.

Patrzcie, patrzcie, co za dusza

w krzakach siedzi tam,

tu przede mną wróg się rusza,

a ja stoję sam.

Więc na alarm trąb, chłopaku,

syp do ognia drzewa!

Nie, to ptaszek usiadł w krzaku

i tak sobie śpiewa:

Oj, duli, duli! Oj, duli, duli!

Oj, duli, duli, duli![1]

Bibliografia