Strążyska, Giewont i księżyc

Zgłoszenie do artykułu: Strążyska, Giewont i księżyc

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Moje wspomnienia mgłą owiane

lecz to z dzieciństwa pozostało

przykryte śniegiem Zakopane

i wszędzie cicho wszędzie biało

Wspomnienia plączą się i mylą

i trudno je ogarnąć wszystkie

ale nie znika zachwyt chwilą

spaceru z ojcem do Strążyskiej

Nad Giewontem chmura płynie granatowa

a ja chciałabym ten Giewont pocałować

nad Giewontem noc zapada a ja płaczę

że go przez tych parę godzin nie zobaczę

nad Giewontem księżyc wisi i się gapi

może by się po kieliszku ze mną napił

puszcza do mnie oko księżycowy błysk

gdybyś nie był tak wysoko wziął byś w pysk

Dziś kiedy budzę się nad ranem

mała kobieta w wielkim świecie

to wiem że białe Zakopane

przytuli kiedyś moje dzieci

Poznają domy i ulice

halnego wiatru kołysanie

i zasłuchają się w muzyce

i ona z nimi już zostanie

Nad Giewontem chmura płynie granatowa?

Nad Giewontem księżyc wisi moi mili

może czeka byśmy razem zanucili

o tych chłopcach którzy kiedyś z nami byli

i jak wszystko pomalutku się minyli[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.andrzejsikorowski.pl/
Strona internetowa Andrzeja Sikorowskiego [odczyt: 21.04.2016].