Zgłoszenie do artykułu: Świt

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Od skib, które kąkol pokrył, od leniwie dzwoniących żyt

ku dąbrowy głębinom mokrym zalękniony przekrada się świt.

Miękką łapą przeciąga po gęstwie

dołem trawa szeleści zwilgła

W liściach nagle tysiące westchnień

i juz gil i kukułka i wilga

wychylając się z gniazd szczebiocą

o alarmach przeżytych we śnie.

Oto dzień mocuje się z nocą

i różowo jest i jest wcześnie.

Oczy pełne porannych zdumień

dzika jabłoń przeciera listkiem.

Spojrzał na nią znienacka strumień,

źrenicami płynących iskier.

I zakochał się w niej, i objął

szuwarami wpół ukochaną

gadatliwą uśpił melodią

i opryskał słoneczną pianą

Od skib, które kąkol pokrył...

W takiej chwili jest półcień światłem

hukiem odgłos rosnących łodyg.

Bicie serca rękami zatłum

i posłuchaj co mówi ten oddech.

Bicie serca...[1]