Szczęście odchodzi

Zgłoszenie do artykułu: Szczęście odchodzi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jak tak ogólnie spojrzeć na sprawę, to niby nic

Ale jakby spojrzeć na to z bliska,

To widać normalnie jak na dłoni.

Kiedyś mieszkałaś przez ulicę

I widywałem cię co dzień,

Teraz też co dzień ciebie widzę

Haniu, w moim mieszkaniu.

Szczęście odchodzi – mnie się zdaje,

Że ja już coraz mniej go mam –

Odkąd ciebie znam.

Robisz mi pranie i zakupy

W domu mam czysto, glanz!

Gdy wracam z pracy dajesz jeść

Haniu, nie mogę tego znieść.

Szczęście odchodzi – mnie się zdaje,

Że ja już coraz mniej go mam –

Odkąd ciebie znam.

Od kiedy ciebie zapoznałem

Wiedziałem, że jesteś ideałem.

Ty umiesz zawsze miłą być

Haniu, nie mogę z tobą żyć.

Szczęście odchodzi – mnie się zdaje,

Że ja już coraz mniej go mam –

Odkąd ciebie znam.

Jak tak ogólnie spojrzeć na sprawę, to niby nic

Ale jakby spojrzeć na to z bliska,

To widać normalnie jak na dłoni.

Szczęście odchodzi – mnie się zdaje,

Że ja już coraz mniej go mam –

Odkąd ciebie znam.

Jesteś gosposią znakomitą

Doprawdy lepszej nie chcę mieć.

Nie będę nigdy twoim mężem

Ksiądz przecież nie może żony mieć.

Szczęście odchodzi – mnie się zdaje,

Że ja już coraz mniej go mam –

Odkąd ciebie znam.[1]

Bibliografia

1. 

Gurłacz, Grzegorz
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka