Szczęśliwa, Polsko, żeś doczekała

Zgłoszenie do artykułu: Szczęśliwa, Polsko, żeś doczekała

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Szczęśliwa, Polsko, żeś doczekała,

Że Europa cała zadrżała.

Minęły dla nas chwile spokojne,

Bo król królowi wydaje wojnę.

I wzywa pod broń mieszczany, chłopy,

Aby zawładnąć miecz Europy.

Ledwie upływa dwanaście godzin,

Już zasmucone tysiące rodzin.

Tu matka żegna syna swojego

I tak ze łzami mówi do niego:

Synu mój drogi, tyś moje dziecię,

Już ja nie ujrzę cię na tym świecie.

Tu znowu żegna mąż swoją żonę,

Bo nie wie, w którą odjedzie stronę.

Może na wojnie niedługo zginie,

Więc błogosławi swojej rodzinie.

Matka od syna list dostała,

Rzewnymi łzami się zalewała.

Synu mój drogi – matka narzeka –

Ty już zostałeś teraz kaleka.

Cóżeś ty winna, polska kraino,

Że tak na tobie żołnierze giną.

Boże, ach, Boże, uspokój wojnę,

Żeby rodziny były spokojne.

Aeroplany sztuczne latają

I piękne miasta w gruz obracają.[1]

Bibliografia