Szedłem gdzieś

Zgłoszenie do artykułu: Szedłem gdzieś

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Szedłem gdzieś, nie wiem gdzie

Kiedy pochwycili mnie

Ale ja szarpałem się

Więc w łeb mi dali

Kiedym ocknął się, był dzień

Miękkie łóżko, łeb jak pień

Duży pokój, jasna sień

Gdzie mnie zabrali?

Wtem nade mną staje ktoś

Ma łagodny miękki głos –

Pobłogosław – mówi – los

Będzie ci dobrze

Tu ci dadzą jeść i pić

Dadzą ci dostatnio żyć

Strój na tobie będzie lśnić

Tu płacą szczodrze

Poderwałem z łóżka się, patrzę po sali

Kilkunastu takich po niej snuje się

Wykastrowali mnie, wykastrowali!

I w kastratów chór wcielili mnie!

I stoimy na galerii, chór kastratów

Płynie nasz łagodny śpiew, pochwalny śpiew

Laudatur śpiewamy, laudatur

Głos nasz równo i szeroko niesie się.[1]