Szła sierota po wsi, obsiedli ją źli psi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Chodziła sierota po wsi,

Obsiedli ją źli psi.

Nie umiał się obrać,

Sieroteczkę ognać.

Obrał ci się, obrał,

Sam Pan Jezus z nieba,

Kawałeczkiem chleba.

Oj siostro, gdzie ty idziesz?

Idę stukać, pukać,

Mojej matki szukać.

Ty tam matki nie znajdziesz,

Bież-że na zielony smętarz,

Twoja matka leży

Prosto w wielki ołtarz.

Kto tam chodzi po moim grobie?

Ja, matulu, puście mnie do siebie.

Cóż tu będziesz jadła,

Cóż tu będziesz piła?

Będę piasek jadła

A wódeczkę piła.

Bież-że do swojej macochy,

Niech ci koszulę wypierze.

A jak ci mi pierze,

Na pół ze mną zedrze.

A jak ci mię myje,

Nakręca mi szyję.

A jak ci mię czesze,

Po ziemi mię wlecze.

A jak ci mię plecie,

Izbę mną zamiecie.

Swoim dzieciąteczkom

Jagiełki w mleczku gotuje,

A mnie stokroteczce

Jeno w skorupeczce,

Chleba z masłem daje,

A mnie sieroteczce

Umacza w popiele.

Swoim dzieciąteczkom

Na łóżeczku ściele,

A mnie sieroteczce

Barłożku niewiele.

Swoim dzieciąteczkom

Poduszczeczki ściele,

A mnie sieroteczkę

Płachetką okryje.

Oj przyszło, przyszło,

Dwóch aniołków z nieba,

Wzięli sieroteczkę

Na rękach do nieba.

Oj przyszło, przyszło,

Dwóch czartów z piekła,

Porwali w pazury

Macochę do piekła.

Posadzili ci ją

Na żelaznym stolcu,

Dali jej pić smoły, siarki,

W opalonym garcu.

Żebym ja się też

W ten ta świat wróciła,

Nie tak ci by ja

Sierotce życzyła.

Nóżki bym umyła

A brud bym wypiła.

Nie rychło, nie rychło,

Już się zamkła klamka,

Mogłaś wtedy życzyć,

Kiedyś była matka[1], [2]