Ta mała z Białegostoku

Zgłoszenie do artykułu: Ta mała z Białegostoku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W Ustce na molo, przy fal tremolo,

Ją zapoznałem!

O takiej twarzy, każdy dziś marzy

Ja ją trafiłem!

Po co ta mowa? Wenus z Krakowa

En face i z boku!

I zaciągała: mów do mnie Mała

     z Białegostoku!

  Ta Mała z Białegostoku!

  Stoku Białego!

  Choć nie widziała coś w sobie miała!

  Z Mogdilianiego!

  Ta Mała z Białegostoku!

  Z Ojczyzny kraja,

  Nie Starostecka! Nie Rinn Danusia

  I nie Soraya!

Już jak dziesiątka w Buforta skali

Turnus przeleciał!

Gdyśmy na dworcu się rozstawali

łkała jak dzieciak!

Ja jej siedzące miejsce przy oknie

Wyrwałem w tłoku!

I tak pośpieszyny zabrała mi Małą

     z Białegostoku!

  Ta Mała z Białegostoku...

Morze sztormowe, niże deszczowe

Pustki w ośrodku!

Gdzież te grajdołki, nasze plażowe?

Coś dławi w środku!

Ech, życie, życie! znów doręczyciel

Przeszedł gdzieś bokiem!

Nie uwierzycie! Jak mi wciąż ckni się

Za Białymstokiem!

  Ta Mała z Białegostoku...

Spakuję lary! zwinę piernaty!

Chwycę sakowojaż!

Będzie wesele, na sto fajerek!

O miła mojaż!

Nawet Kołobrzeg nie ma już dla mnie

Tego uroku!

Etat porzucę i już nie wrócę

Z Białegostoku!

  Ta Mała z Białegostoku...[1]