Tam, daleko, na błoniu

Zgłoszenie do artykułu: Tam, daleko, na błoniu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam, daleko, na błoniu, była ścięta topola,

Tam partyzant żegnał dziewczynę, idąc walczyć wśród pola.

Ty ode mnie nie odchodź, bo się o ciebie boję,

Weź mnie, zapisz w partyzantkę, będziem walczyć oboje.

W partyzantkę ją wpisał, do boju przystąpiła,

Ona jako sanitariuszka swoją funkcję pełniła.

Była we wsi nad ranem, ludzi wizytowała,

A wtem czarna karierka z żandarmami zjechała.

Żandarm wyjął granata, ona granat chwyciła

I za Niemcem w karierkę tym granatem rzuciła.

Miała visa przy sobie i oddała trzy strzały,

Wtem partyzanci z lasu zaraz pomoc jej dali.

Nie zdążyła się ukryć i raniona została,

Na rękach partyzanta swego ducha oddała.[1]

Bibliografia