Zgłoszenie do artykułu: Tomaszów

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A może byśmy tak, najmilszy,

Wpadli na dzień do Tomaszowa?

Może tam jeszcze zmierzchem złotym

Ta sama cisza trwa wrześniowa...

W tym białym domu, w tym pokoju,

Gdzie cudze meble postawiono,

Musimy skończyć naszą dawną

Rozmowę smutnie nie skończoną.

Jeszcze mi ciągle z oczu jasnych

Spada do warg kropelka słona,

A ty mi nic nie odpowiadasz

I jesz zielone winogrona.

Ten biały dom, ten pokój martwy

Do dziś się dziwi, nie rozumie...

Wstawili ludzie cudze meble

I wychodzili stąd w zadumie...

A przecież wszystko – tam zostało!

Nawet ta cisza trwa wrześniowa,

Więc może byśmy tak, najmilszy,

Wpadli na dzień do Tomaszowa?...

Jeszcze mi wciąż spojrzeniem śpiewasz

„Du holde Kunst”:... i serce pęka!

I muszę jechać... więc mnie żegnasz,

Lecz nie drży w dłoni mej twa ręka.

I wyjechałam, zostawiłam,

Jak sen urwała się rozmowa,

Błogosławiłam, przeklinałam:

„Du holde Kunst! Więc tak? Bez słow?”[1]