Toskański romans

Zgłoszenie do artykułu: Toskański romans

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wąska i chłodna uliczka, a na niej tłum,

nie może się przedrzeć nawet morza szum.

Gdzieniegdzie pada słońce na twarz,

a dla mnie to słońce ciągle ty masz...

Pod parasolem leży karta win,

karta uśmieszków oraz słodkich min.

Z daleka widok też winnych wzgórz,

lecz po nich w pamięci tylko kurz...

Toskański romans...

Był i się zmył.../bis

A pamiętasz – wycieczka – na morzu prom...

Ten prom był dla mnie czymś więcej niż dom.

Twój zapach mieszał się jak wino i ser,

w moich małych nozdrzach to był boski żer.

W głowie słyszę wciąż twój włoski głos,

włoski głos jak na twej klacie włos.

„Bondżorno”, „prego”... – ach, proszę, wróć!

Bo potem „ciao” – została chuć.

Toskański romans...

Był i się zmył.../bis

Już nie ma uliczek, nie ma już mórz!

Nie ma już wina, nie ma już wzgórz!

Już nie ma twych włosów i nie ma już plaż!

Nie ma miłości, wracam na staż!

Toskański romans!

Był i się zmył!/bis[1]

Bibliografia

1. 

Nowogrodzka, Monika
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka