Towarzysz Harnam

Zgłoszenie do artykułu: Towarzysz Harnam

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pięść się zaciska, gromadzi się gniew –

Znów robotnicza polała się krew:

Towarzysz Harnam od kuli padł nam,

Od faszystowskiej kuli psa.

Nieustraszony żołnierz czerwony,

Nam jego walka przykład da.

Przed Biedermana fabryką on stał,

Wiarę skupiwszy te słowa jej słał:

„Hej, robotnicy, już tam w stolicy

Szykują dla nas krwawy cios.

Mordy wojenne, zbrodnie bezdenne –

To ma być robotnika los.

Prawda ta musi każdemu się wryć:

Strajk listopada 7-go ma być.

Przeciw zbrojeniom, podłym dążeniom,

Armatom nie pójdziem na żer.

Przeciwko wojnie wystąpim zbrojnie,

Nie damy tknąć ZSRR.”

Dech nam zapiera, a z ócz bije żar,

Każdy swą myślą z Harnamem się zwarł,

W tem z defensywy szpicel parszywy

Podchodzi, mierzy. Słychać huk.

On już się wije, woła: „Niech żyje

Powstanie zbrojne...” i padł na bruk.

Z Afryki, z Azji ten sam bije gniew,

Wciąż robotnicza tam leje się krew,

Wciąż czarne hordy, masowe mordy,

Wciąż burżuazja łaknie krwi.

Lecz kto potężny, powstaje mężny:

Zdobędziem świat na pewno my.[1]