U Bombacha fajna wiara

Zgłoszenie do artykułu: U Bombacha fajna wiara

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

U Bombacha(1) fajna wiara,

wcina precli, ćmi cygara.

Oj, diridi, rach, ciach, ciach,

ruchaj, ruchaj, uhaj, dana,

oj, diridi, rach, ciach, ciach,

ruchaj, ruchaj, uha!

Szac chłupaki, lwoski dzieci,

kużdy ładny, aż si świeci.

Oj, diridi...

Już szklankami hebra dzwoni,

Jóźku szpila na harmonii.

Oj, diridi...

Wtem nadchodzi ciemna sztuka

i na sali szpargi szuka.

Oj, diridi...

My du niebu czaru-maru:

Hlulaj za drzwi, ty batiaru!

Oj, diridi...

A jak nas przyprosi grzeczni

upijemy si syrdeczni.

Oj, diridi...

Niech si dowi, ży wy Lwowi

so chłupaki honurowi.

Oj, diridi...

Ni ma to jak batiar lwoski,

lecz najlepszy łyczakoski.

Oj, diridi...

Każda hebra je murowa,

lecz najlepsza z Łyczakowa.

Oj, diridi...

Chto si z naszy wiary śmieji,

naj guu nagła kreu zaleji.

Oj, diridi...

I kto Lwowa ni szanuji,

naj nas w dupy pocałuji.

Oj, diridi...

Kto wy Lwowi rat był bity,

ten udwalić musi kity.

Oj, diridi...

A chto z nami trzyma sztamy,

temu lepi jak u mamy.

Oj, diridi...[1]


(1) Bombach – właściciel znanego szynku mieszczącego się przed I wojną światową na rogu ulicy Kazimierzowskiej i Rzeźnickiej.