Urszula Kochanowska

Zgłoszenie do artykułu: Urszula Kochanowska

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy po śmierci w niebiosów przybyłam pustkowie

Bóg długo patrzał na mnie i głaskał po głowie

„Zbliż się do mnie, Urszulo! poglądasz jak żywa...

Zrobię dla cię, co zechcesz, byś była szczęśliwa”

„Zrób tak, Boże – szepnęłam – by w nieb Twoich krasie

Wszystko było tak samo, jak tam – w Czarnolasie”

I umilkłam zlękniona i oczy unoszę

By zbadać, czy się gniewa, że Go o to proszę?

Uśmiechnął się i skinął – i wnet z Bożej łaski

Powstał dom kubek w kubek, jak nasz – Czarnolaski

I sprzęty i donice rozkwitłego ziela

Tak podobne, aż oczom straszno od wesela!

I rzekł: „Oto są – sprzęty, a oto – donice

Tylko patrzeć, jak przyjdą stęsknieni rodzice!

I ja, gdy gwiazdy do snu poukładam w niebie

Nieraz do drzwi zapukam, by odwiedzić ciebie!”

I odszedł, a ja zaraz krzątam się jak mogę

Więc nakrywam do stołu, omiatam podłogę

I w suknię najróżniejszą ciało przyoblekam

I sen wieczny odpędzam – i czuwam – i czekam

Już świt pierwszą roznietą złoci się po ścianie

Gdy właśnie słychać stukot i do drzwi pukanie...

Więc zrywam się i biegnę! wiatr po niebie dzwoni!

Serce w piersi zamiera... nie! To – Bóg, nie oni!...[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.jerzysatanowski.com
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 22.10.2015].