W dzień ostateczny, w dzień on sądu Boga

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W dzień ostateczny, w dzień on Sądu Boga,

Ogarnie ten świat niesłychana trwoga.

/Nieba się wzruszą, wielki ucisk będzie

Na ludzi wszędzie./bis

Wtenczas to trąba strasznym głosem ryknie,

I na wskroś groby umarłych przeniknie:

/A to, co wierzym, spełnionom zostanie,

Ciał zmartwychwstanie./bis

Każda się dusza powróci do ciała,

Ażeby z swoich spraw rachunek zdała:

/Stanie przed tronem Syna człowieczego.

Boga, Sędziego./bis

O, jaka wtedy przejmie grzesznych trwoga!

Gdy ujrzą mściwym Sędzią tego Boga,

/Którego całe życie obrażali,

Nic Nań nie dbali./bis

Natenczas wyjdą na jaw wszystkie złości.

I te, co były spełnione w skrytości:

/Nie będą nawet tajne złe pragnienia

I pomyślenia./bis

Przystąpi wreszcie Sędzia do wyroku,

Stawiwszy dobrych po prawym Swym boku,

/Złych po lewicy, i tak ostateczny,

Da wyrok wieczny./bis

Naprzód do dobrych, co będą zbawieni,

Ozwie się: Pójdźcie wy błogosławieni.

/Weźcie królestwo wam przygotowane,

I obiecane./bis

Źli zaś usłyszą głos gromu strasznego:

Idźcie przeklęci do ognia wiecznego,

/Który od wieków czartu zgotowany,

Wam teraz dany!/bis

I któż nie zadrży przed Twym gniewem Panie!

Widząc tak ciężkie grzesznych ukaranie:

/Przetoż stanowię zawsze być gotowy

Na sąd surowy./bis

Już nie opuszczę odtąd dnia żadnego,

Bym nie roztrząsnął sumienia własnego:

/A skoro się w niem jaki grzech ukaże,

Przez spowiedź zmazę./bis[1]

Bibliografia

1. 

Siedlecki Jan, Śpiewniczek zawierający pieśni kościelne z melodiami dla użytku młodzieży szkolnej, wyd. 5 poprawione, Kraków, Księża Misjonarze na Kleparzu, 1908, s. 359, 360.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu. Utwór pochodzi ze śpiewnika księdza Mioduszewskiego.