W kotły, bębny uderzyli

Zgłoszenie do artykułu: W kotły, bębny uderzyli

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W kotły, bębny uderzyli,

Na wojenkę zatrąbili,

Starsza siostra usłyszała,

Konia bratu osiodłała.

Młodsza miecz mu przypinała,

Sama rzewnie zapłakała.

Nie płacz, nie płacz siostro brata,

Powrócę ja za trzy lata.

Nie wyszło roku półtora,

Wojownicy jadą z pola.

Witam, witam mospanowie,

Daleko tam brat na wojnie?

Leży w polu na Podolu

Prawą nóżkę ma w strzemieniu,

Konik jego, wedle niego,

Grzebie nóżką, żałuje go.

I wgrzebał się po kolana,

Żałujący swego pana.

Wstawaj panie młodziusieńki,

A twój konik wierniusieńki.

Póki mój pan na mnie siadał

To ja gołe ziarno jadał.

Teraz nie mam sieczki, słomy,

Rozdziobią nas kruki, wrony.[1]

Bibliografia

1. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 27, 28.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.