Zgłoszenie do artykułu: W moim śnie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pakuję resztki tego, co z nas pozostało,

Pluszowe maskotki i zdjęcia,

Wiersze twoje i zapach twój.

Co dnia powtarzam sobie, że postąpiliśmy słusznie,

A jednak brakuje mi ciebie.

Dworzec w moim mieście

ciągle czeka na ciebie.

Dziś mi się nawet przyśniło, że

Między nami nigdy nic nie było.

Znam cię,

Widziałam, jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Znam cię,

Widziałam, jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Park jeszcze tęskni za tobą,

Liście opadły już z drzew.

Pociągi przychodzą i odchodzą,

Przywiozły ze sobą pierwszy śnieg.

Znam cię,

Widziałam, jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Znam cię,

Widziałam, jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Wiatr poplątał nasze drogi,

Wiatr, co kiedyś był

Oddechem mym na ustach Twych.

Ogień spalił nasze serca,

Żar, co kiedyś światłem był

W oczach twych, w spojrzeniu twym.

Nie pamiętam już prawie nic

Z naszych nocy i dni.

Nie pamiętam już prawie ich,

Pocałunków twych.

Dziwna jestem, jak na kogoś,

Kto mówi, że wszystko jest okej.

Samotna jak księżyc wśród gwiazd,

Pragnę czasem wiecznie spać.

Co dnia tłumię w sobie cały wielki strach,

Bo wciąż brakuje mi Ciebie.

Znam cię,

Widziałam,jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Znam cię,

Widziałam, jak kochałeś się

Ze mną w moim śnie.

Wiatr poplątał nasze drogi,

Wiatr, co kiedyś był

Oddechem mym na ustach twych.

Ogień spalił nasze serca,

Żar, co kiedyś światłem był

W oczach twych, w spojrzeniu twym.

Wiatr poplątał nasze drogi.

Ogień spalił nasze serca.

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.lzy.pl/
Strona internetowa zespołu Łzy [odczyt: 21.08.2014].