Walczyk znad Wisły

Zgłoszenie do artykułu: Walczyk znad Wisły

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W karnawale zazwyczaj,

tak jak każe obyczaj,

na stu balach

wciąż tańczą walczyka.

La la la, la la la, la la la...

Tysiąc par, rozbawionych

przez ten walczyk szalony,

ledwo ziemi

nogami dotyka.

La la la, la la la, la la la...

  Ach, ten walczyk znad Wisły

  wszystkim znany i bliski,

  bo on przecież jest z rodem z Warszawy!

  Jak te szare gołębie,

  mknie ku tobie ode mnie,

  tak w swym mieście, jak my, zakochany!

  La la la, la la la, la la la...

Niebo nisko nad głową,

oczy patrzą za tobą,

noc się brata

w tym tańcu ze światem!

La la la, la la la, la la la...

Zanim wszystko przeminie,

jak w powieści, jak w kinie,

pożegnajmy się

z naszym walczykiem!

La la la, la la la, la la la...

  Ach, ten walczyk znad Wisły,

  od stu innych nam bliższy,

  bo on przecież jest echem Warszawy!

  Jak uśmiechy przelotne

  jak gołębie za oknem,

  ślad serdeczy nam w sercach zostawił!

  La la la, la la la, la la la...

  Jak te szare gołębie,

  mknie ku tobie ode mnie,

  hen, znad Wisły, ten walczyk Warszawy![1]