Zgłoszenie do artykułu: Warszawo!

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Swe młode życie znów oddali sławie,

A polskiej ziemi swą czerwoną krew!

I poszli ponieść orły ku Warszawie,

Wskrzeszając woli zadławiony śpiew.

Po wiek krwawiącą uświęcone sprawą –

Czyli Ty czułaś, że idą, Warszawo?

Nie za wysokie im karpackie szczyty

Ani za wartki wód zmącony bieg.

Drogę – tęsknocie bagnet w serce wbity –

Porze, a woli – kul piekielny ścieg

I Twego widma za zwycięską błonią

Rzeki nie wzbronią, ni góry przesłonią.

Bliska Tyś – sercom, choć oczom daleka,

Przeto do bram Twych tęskni polska broń!

I przeto krew – ta, co z Twych dzieci ścieka –

Do Ciebie spłynie przez wiślaną toń.

A los synowskie da do Ciebie prawo

Tym, którzy walczą i krwawią – Warszawo!

Rychlej się oni jęli karabina

I zawołali: Matko! Idziem w bój!

Niż usłyszeli: Wybiła godzina!

Gdziekolwiek jesteś – pospiesz, synu mój!

Bo we krwi czuli, przez mętów powodzie,

Praw Twych synostwo – Ty królewski grodzie!

Matko Warszawo! nie wygub Ty duszy,

Bo zawiedziony ten synowski ból.

Przez grzbiet karpacki więcej już nie ruszy,

Ni Ciebie wyzna pośród bomb i kul.

I wiatr rozegna, na pustkę stuleci,

Dzieci bez Matki i Matkę bez dzieci![1], [2]

Bibliografia

1. 

Roliński Adam, A gdy na wojenkę szli Ojczyźnie służyć...: pieśni i piosenki żołnierskie z lat 1914–1918: antologia, wyd. 2, Kraków, Księgarnia Akademicka, 1996, s. 89, 90, 389.

2. 

Mroczek_Wilhelm_Zbyszko_Spiewnik_Legionisty_Polskiego_1914-1916_Z_3_wyd_3, s. 25, 26, 28, 29.