Zgłoszenie do artykułu: Wiosna 1905

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wiosenny dzień – zapach lip

Po deszczu ulica lśni

Stuk podków i siodeł skrzyp

Koń wiosnę poczuł i rży

Bandytów złapano dwóch

Przez miasto prowadzą ich

Drży koński przy twarzy brzuch

Drży twarz przy końskim brzuchu

Długo czekali na tę wiosnę

Całe swoich piętnaście lat

W marszu w Aleje Ujazdowskie

Z twarzy uśmiech dziecięcy spadł

Idą i drogi swej nie widzą

W myślach pierwszy piszą już list

Konie wędzidła swoje gryzą

Uszy drąży kozacki gwizd

To dzieci w słów wierzą sens

To dzieci marzą i śnią

To dzieciom sen spędza z rzęs

Dobro płacone ich krwią

Dorośli umieją żyć

Dorosłym sen – mara – śmiech

To dzieci będą się bić

Za słów dorosłych prawdę

Przeszli, nie widać ich zza koni

Znika po kałużach ich ślad

Jeszcze w ostrogę szabla dzwoni

Czymże byłby bez tego świat

Pusta ulica pachnie deszczem

W drzewach jasny puszy się liść

W mokrym powietrzu ciągle jeszcze

Krąży kozacki gwizd![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.gintrowski.art.pl/
Strona poświęcona życiu i pracy artystycznej Przemysława Gintrowskiego [odczyt: 07.03.2016].