Włoska kraina

Zgłoszenie do artykułu: Włoska kraina

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Włoska kraina przed wszystkimi słynie

Błękitne niebo we włoskiej krainie;

W mej ojczystej, lubej stronie

Blade niebo, ciemne błonie

Taką wonią tchnie,

Że te piękne włoskie kraje,

Cytrynowe wonne gaje,

Nie zaczarują mnie!

Z dalekiej strony od włoskiej krainy

Przychodzę święte łzą skrapiać ruiny;

Lecz mej ziemi każdy kątek,

Tyle świętych ma pamiątek,

Z jej zamierzchłych dni,

Że na wielkim świata grobie,

Chciałbym płakać, ale w sobie

Nie znajduję łzy.

Cicho z wiatrami pieśń jakowaś płynie...

Czarowne, mówią, pieśni w tej krainie:

Może z dawnych lat zbłąkana

Rzewna nuta krakowiana

Słyszeć się tu da.

I w mem oku łzy już rosną...

Rybak złączył pieśń miłosną,

Cofnęła się łza.

Auzońskie róże! Auzońskie dziewice!

Wdzięk wasz zachwyca, a palą źrenice;

Lecz kto raz już na tym świecie

Liliowe marzył kwiecie

W młodocianym śnie,

Ten podziwiać, uczcić może,

Obcą piękność, obcą różę,

Ale kochać – nie!

Tu więc, zachodni wietrzyku pieszczony!

Co słodko wiejesz w me ojczyste strony,

Roznieś drżące po dolinach

Echo żalów tych.

Może czule powitane,

Przyniesie mi łzy w zamianę

Od współbraci mych.[1]