Zgłoszenie do artykułu: Wojna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na świat śmiertelny pada siew,

Na świat bolesne lecą skry,

Strumieniem płynie ludzka krew,

Strumieniem płyną ludzkie łzy.

To wojna pędzi jak sto burz,

To wojna – krwawy, dziki kat,

Zniszczenie sieje wszerz i wzdłuż,

Zaciera wszelki życia ślad.

Wali się cudnych świątyń strop

I świetnych zamków pada mur,

A nad wioskami ogni snop –

Płonie rząd chat i stary dwór.

Przez gruzy grodów, pośród zgliszcz,

Z światłem pożogi, z świstem kul,

Z muzyką armat, z hasłem: „niszcz!”

I z hasłem: „dawaj śmierć i ból!”

Wojna do nowych dąży dróg,

Czyha jak sęp na nowy żer;

Z tryumfem niby piekieł bóg

Krwawego rządu dzierży ster.

Z wyżyny rdzawych łuną nieb

Wichr jej rozkazu niesie wtór:

„Nędzarzom z ust wyrywać chleb

A dawać w zamian głód i mór!”

„Zabijać, deptać wszystko w krąg,

Co dała praca, ludzki znój,

A kędy łany pól i łąk,

Tam wielki, krwawy toczyć bój”.

Jakież to żniwo naszych gleb?

Kto ziemi ziarno sypał tam?

Kto sypał ziarno na nasz chleb

Na przeogromny, żyzny łan?

Piętrzy się żniwo, piętrzy wzwyż.

Ciężar owocny naszych gleb.

Piętrzy się żniwo – ale krzyż

Zostanie po niem, a nie chleb.

Bo każdy zżęty nagle kłos

Młodością, życiem wczoraj drgał.

Bo żniwo to – ciał ludzkich stos,

Bo żniwo to – to trupów wał.

Na świat śmiertelny pada siew,

Na świat bolesne lecą skry,

Strumieniem płynie ludzka krew,

Strumieniem płyną ludzkie łzy.[1]

Bibliografia