Zgłoszenie do artykułu: Z Miłosza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Błoga muzyka w przyrodzie

Boska harmonia w naturze

Siwy staruszek w ogrodzie

przycina gałęzie bzu.

Światło przecina nieboskłon

grzmią z partytury słowiki

pszczoła pochyla się z troską

nad kwiatem co daje miód

Lecz wtedy na nic nie bacząc

Mimo spokoju i ciszy

Apokalipsę czas zacząć! –

zakrzyknął Polaków chór.

Nim krzyknął ktoś miserere!

Jeźdźcy zstąpili w ordynku

dokładnie było ich czterech:

Cham, głupiec, fanatyk, tchórz!

Idzie zagłada i dramat

Krzyczą ostatni prorocy

Nadchodzi noc z twarzą chama

Nadchodzi już sądny dzień.

Tchórz zasiał drżącą osikę

żółcią ją podlał fanatyk

Ale największym szkodnikiem

Był głupiec, głupszy niż tchórz.

Przeorał mózgi i dusze

skłócił plemiona i rasy

zrozumiał siwy staruszek

wszystko obraca się w proch.

Wieść owa niesie się wszędzie

apokalipsa bez złudzeń

Innego końca nie będzie

Koniec dokonał się już.[1]

Bibliografia

1. 

Bolanowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka