Z tobą w górach

Zgłoszenie do artykułu: Z tobą w górach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Świtem bladym, białym ranem,

po niebie, po niebie

czarne chmury rozczochrane

czesał górski grzebień!

A ja jeszcze cię nie znałam

o tej porze...

Czyś ty wróbel, nie wiedziałam,

czyś ty orzeł...

Hej, poznałam cię po drodze,

po drodze do nieba,

kiedy wicher dmuchał srodze,

świerkami kolebał!

A to było świtem prawie,

bardzo wcześnie,

nie wiedziałam, czy na jawie

śnię, czy we śnie...

A południa ogień lasy

ogarnął, podpalił,

kiedyśmy za pierwszym razem

siebie poznawalil

Góry wielkie grały obok,

pełne światła.

Wyruszyłam wtedy z tobą

na kraj świata...

Biegłam z tobą, jak po ogień,

do góry, do słońca,

za doliny, za szerokie,

po miłość bez końca...

Czerpaliśmy z siebie sami

cuda, cuda, cuda,

i oczami, i ustami,

jak ze źródła!

Zmierzchem, nocką, w borów cieniu,

pod księżycem dużym,

ty skąpałeś się w strumieniu

aż po same uszy!

A ja spałam w ciepłym zboczu

i to znaczy –

Już wiedziałam, jak ci z oczu,

z oczu patrzy![1]