Z wysokiego pola

Zgłoszenie do artykułu: Z wysokiego pola

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Z wysokiego pola, z rajskiego podwórza

zakochał się Jasio w Maniusi jak róża.

Gdy się Mani matka o tym dowiedziała,

Poszła do murarzy, murować kazała.

Murarze, murarze, prośbę do was wnoszę,

wymurujcie wy mi, o co ja was proszę.

Murarze, murarze prośbę wysłuchali,

nadobnej Maniusi więzień zbudowali.

A gdy usłyszała pierwszy dzwonek z wieży:

Puśćcie mnie matusiu, Jasio chory leży.

A gdy usłyszała drugi dzwonek z wieży:

Puśćcie mnie matusiu, Jasio w trumnie leży.

A gdy usłyszała trzeci dzwonek z wieży:

Puśćcie mnie matusiu, Jasio w grobie leży.

Ta niedobra matka puścić ją nie chciała,

Maniusia w więzieniu trzy razy zemdlała.

Jasia pochowali na środku cmentarza,

a Maniusie jego zaraz koło niego.

Na Jasiowym grobie wyrosła lelija,

na Maniusi grobie śliczna konwalija.

Gdy się Mani matka o tym dowiedziała,

wzięła ostry sierpek, kwiaty pościnała.

A gdy je ścinała krew się strugą lała;

jakie serce miała, że nie zapłakała?[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.mikolaje.lublin.pl/
Oficjalna strona Orkiestry św. Mikołaja [odczyt: 31.03.2014].