Żal za Ukrainą

Zgłoszenie do artykułu: Żal za Ukrainą

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pięknie, cudnie na Wołyszy,

Kraj jak w raju tu rozkoszy,

Chleb bieluchny, pytlowany,

winogrona jak burzany.

Cóż mi po tem! Cóż mi po tem!

Jam tu tułacz pod namiotem,

Wszystko mi tu wstrętne, cudze,

Bo za krajem mym się nudzę.

U Wołocha żona, dzieci,

U Wołocha sad się kwieci,

Domek schludny i wesoły,

A gościnne sute stoły.

Cóż mi po tem...

U Wołocha dziwno trocha,

Dziwny język u Wołocha,

Ale ukłon grzeczny, niski,

Ciągle umizg i uściski.

Cóż mi po tem...

I Wołoszka nie bez ale:

Cudna, piękna każda wcale,

Spuszcza niby czarne oczy,

Ale mrugnę, to podskoczy.

Cóż mi po tem...

Daj że, Boże, daj mi, proszę,

Rychło rzucie to Wołosze;

Daj mi orać swoją niwkę,

Ściskać swoją czarnobrewkę.

Niechno ujrzę Ukrainę,

Raz na zawsze namiot zwinę,

Wypogodzę smętne czoło,

Będę śpiewał, lecz wesoło.[1], [2]

Bibliografia