Żale abstynenta

Zgłoszenie do artykułu: Żale abstynenta

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Bladym świtem, gdy odchodzą sny ostatnie

Myśl natrętna prześladuje ciszę błogą

Że już za chwilę nasz codzienny ból się zacznie:

Moi rodacy wstaną znowu lewą nogą.

Mgła opadnie, zniknie sztafaż romantyczny

Sponiewiera nas widokiem łez poświata

A Pan Bóg westchnie swoim żalem niebotycznym:

Musiałem spaprać coś w tej części świata!

Człek ratunku szuka w trunku

Świat na trzeźwo, istna heca

Gdy pod ręką flaszki denko

Paranoję można znieść!

Słoma z butów, na sztandarach święte treści

Śmierć frajerom, dla naiwnych miejsca ni ma!

Elicie władzy rozum w pale się nie mieści

Na trzeźwo nijak tego nie da się wytrzymać!

W zabobonie się gotują świeże fobie

Śmierdzi ludek niedomyty, czkając przy tem

W sejmowej kruchcie ktoś zostawił cichcem grabie

Za chwilę posły zrobią z nich użytek!

Człek ratunku szuka w trunku

Świat na trzeźwo, istna heca

Gdy pod ręką flaszki denko

Paranoję można znieść!

Wzrosła sprzedaż detaliczna wazeliny

Do mównicy pcha się jakiś kmiot nachalny

A mędrcom świata coraz bardziej rzedną miny

Wnet doczekamy rezerwatu dla „normalnych”[1]

Bibliografia

1. 

Bolanowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka