Zasbarkada apokalipsa – katar

Zgłoszenie do artykułu: Zasbarkada apokalipsa – katar

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ba diedola się zaczeła

W zibdyb środku lata

Da przeciodgu jadłeb loda

I złapałeb katar

Boja baba bi zrobiła

Dapar z różdych ziółek

Jak po ziołach tych kichdołeb

Ksiodżki zwiało z półek

Wzdychab groźdie, dos bi rośdie

Kichab coraz głośdiej

Babbabija, lato bija

Ale katar coś die!

Badgo Świedta, die wytrzybab

Gatar dos bi urwie chyba!

Zaraziłeb swob rodzide

Kota psa i ryby

Jak kichaby wszyscy razeb

Wylatujob szyby

Od kichadia lecob szyby

Stodd przeciodg co chwileb

Od przeciodgów katar rośdie

Perpetub bobile!

Wreddy żywioł dapastuje

Bedczy diesłychadie

Die dość, że zdrowie rujduje

Diszczy dab bieszkadie!

Batko Świedta, o bój losie

Bab go już po diurki w dosie.

Już zdajobych die bab prawie

Die bab kubpli i dziewczydy

Tylko bab te oczy łzawe

Tylko dos bab bardziej sidy!

Bab chusteczkę zasbarkadob

Wszystkie cztery rogi

Kto bdie kocha?

Kto bdie lubi?

Kto bdie pocałuje?

A fuj![1]

Bibliografia

1. 

http://www.sikora.art.pl
Strona internetowa Władysława Sikory [odczyt: 03.03.2017].

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Archiwum prywatne.