Zbir i Romantyczka

Zgłoszenie do artykułu: Zbir i Romantyczka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zakochał się Zbir w Romantyczce

I ona się w nim zakochała

Gdy on obrabiał piwniczkę –

Ona na niego czekała.

Potem obiad cieplutki w miseczce

Podawała ukochanemu,

W zwiewnej tańcząc przy nim, sukieneczce

Przemieniała potwora w subtelnego amora.

Romantyczka – przecudnej urody –

Taki wpływ miała na tego drania,

Że gdy chciała, by okazał jej miłości dowody –

On jej dawał bez zastanawiania.

Jednak w miarę rozwoju liryki

Coraz więcej i więcej miała inwencji,

Aż się w końcu niewinne zachcianki zmieniły

W chuć straszliwą z posmakiem demencji.

Pewnie teraz ciekawość was zżera

Jak Zbir na cuda te reagował?

Na początku był happy, chuchał na nią i dmuchał

Aż na końcu nie wytrzymał i wyzionął ducha.

Morał śliczny na oczach wam skręcę,

By tragedii nie było więcej:

Nie kochajcie zbirów kobiety,

Bo odchodzą zbyt szybko, niestety

Pozwolicie panowie zbirowie,

Że ja też coś mądrego wam powiem:

Nie kochajcie tych kobiet, które mają zalety,

Bo z was zrobią, dosłownie, kotlety.

Pozwolicie, że damy wam w końcowej poincie

Taki morał, co przechodzi pojęcie:

Czasem trudno ocenić widząc parę przez chwilę,

Kto Romantyczką jest a kto Zbirem.[1]

Bibliografia

1. 

Gurłacz, Grzegorz
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka