Zgłoszenie do artykułu: Zdrajca

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Po Angielskiej Rzece płyną Łabędź

Róża Miłości otworzyła drżący pąk

Leniwe lato z opaloną panią

Z drugiego brzegu śledził nas Wysoki Sąd

Więc rzekłem matce – Matko, muszę odejść

Zamknij mój pokój, ale proszę nie lej łez

Jeśli usłyszysz, że skończyłem marnie

Wiń za to raczej atmosferę zamiast mnie

Zaraziłem Różę szkarlatyną

Łabędzia zwiodłem na manowce – biedny ptak

W końcu przyznała, żem najlepszy z jej kochanków

I jeśli uschnie, potępiony będę ja

– O włos chybiłeś – rzekli na to cni Sędziowie

– Zbierz swe oddziały i bezzwłocznie ruszaj w bój

Na ludzi Czynu nacierają Marzyciele

Zwyciężą, jeśli obowiązek spełnisz swój

Lecz nazbyt długo zatrzymały mnie jej uda

Całowałem, jakbym studnię wypić chciał

Własna fałszywość użądliła mnie jak szerszeń

Sparaliżował moją wolę groźny jad

Nie mogłem wstać by ostrzec mych żołnierzy

Że ich opuścił doświadczony wódz

Na polach bitew aż po samą Barcelonę

Dziś mówią o mnie, że miłości ze mnie wróg

– Odchodzę – rzekła lecz zostawiam moje ciało

Śpij na nim w nocy i w ogóle, rób co chcesz

Tylko nim zasnę przekłuj Różę ostrym drutem

I Łabędzia nim dokładnie skrępuj też

Od dawna spełniam bezsensowną dość powinność

I pieszczę ją z szacunkiem, gdzie się da

Całuję usta rozchylone, piękno chwalę

A ludzie zwą mnie Zdrajcą prosto w twarz[3]