Żegnaj brzegu Tarwathie

Zgłoszenie do artykułu: Żegnaj brzegu Tarwathie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Żegnaj brzegu Tarwathie. Adieu Mormon Hills.

Biały ptaku Cremontu – w morze czas wyjść.

Białe żagle ma kliper, lekko pieści je wiatr.

Niespokojny jak mewa chciałby ruszać w jej ślad.

Żegnajcie kamraci, rozstania już czas.

Biała Pani Północy białą mgłą wabi nas.

Nie ochłodzą mi serca słone lodowe łzy.

Im mnie dłużej nie będzie, większy żar spłonie w nim.

Tam u brzegów Grenlandii biała czai się śmierć.

Może wrócę bogaty? Wrócę, albo i nie.

Z niepokojem już czekam, by napełnić swój trzos.

W morzu gotów do walki czeka wal na swój los.

Zimny brzeg jest w Grenlandii, w lodach czai się zło,

Nie ma miejsca ni portu, o którym wiedziałby ktoś.

Och! Jak pięknie w Tarwathie śpiewa lądowy ptak,

Wielorybom o śmierci gwiżdże północny wiatr.

Niedźwiedź, król śnieżnych lądów, grozy zdławi nam krzyk.

Niepokojem ugości, z rykiem wedrze się w sny.

Gdy ładownie wypełni złoto grenlandzkich mórz,

Czas powrotu nadejdzie, nic nie wstrzyma nas już![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 25.06.2015].